Dziady. Pierwszy przykład ostrej cenzury
Trzydziesty stycznia roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego ósmego był ostatnim dniem, w którym wystawiono "Dziady" Adama Mickiewicza w Teatrze Narodowym w Warszawie. Reżyserem spektaklu był Kazimierz Dejmek. Widzów przyszło prawie dwieście więcej, niż miejsc w teatrze. Widownia przerywała oklaskami kwestie, które mogłyby przez partyjnych zostać zrozumiane jako aluzja do obecnej sytuacji Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Samo przedstawienie pożegnano oklaskami. Po jego zakończeniu studenci pomaszerowali pod pomnik Adama Mickiewicza chcąc wyrazić swój bunt przeciwko zakazowi dla wystawiania "Dziadów" na scenach teatrów. Młodzież rozpędzono siłą, argumentując to tym, że studenci zakłócali porządek publiczny. Pisarze podczas nadzwyczajnego zebrania Związku Literatów Polskich ostro potępili działania władz, używając tych oto słów : "Panuje dyktatura ciemniaków" , "Doszliśmy do zawstydzającej sytuacji, kiedy cała dramaturgia światowa od Ajschylosa przez Szekspira do Brechta i Ionesco stała się zbiorem aluzji do Polski Ludowej.